Co robić, gdy pralko-suszarka zawiesza się?
Sprawdź dostępne terminy
Zegarek na panelu pokazuje, że do końca programu zostały dokładnie 43 minuty. Wracasz do łazienki za godzinę, licząc na pachnące, suche ciuchy, a tam... wciąż 43 minuty. W bębnie stoi woda, maszyna milczy jak zaklęta, a panel sterowania kompletnie ignoruje fakt, że nerwowo wciskasz wszystkie przyciski po kolei.
Brak reakcji na komendy i zatrzymanie czasu w nowoczesnym sprzęcie to niestety znany problem. Współczesne pralko-suszarki to bardziej komputery niż proste urządzenia mechaniczne, jakie pamiętamy z domów naszych babć. Wystarczy jeden błędny odczyt z wewnętrznych czujników, by system operacyjny maszyny po prostu się „zamroził”.
No dobra, ale dlaczego ten czas staje w miejscu i jak zmusić sprzęt do powrotu do życia? Zamiast od razu wertować Internet w poszukiwaniu numeru do serwisu, przejdźmy przez najczęstsze powody krok po kroku.
Spis treści
- Pompa odpływowa krzyczy o pomoc
- Przegrzanie przy suszeniu, czyli zapomniane filtry
- Błąd wyważenia, czyli efekt „jednej wielkiej kuli”
- Jak zrobić szybki „twardy reset” elektroniki?
Pompa odpływowa krzyczy o pomoc
To absolutny król wszystkich awarii związanych z zawieszaniem się programu. Logika komputera sterującego pralko-suszarką jest prosta: zanim przejdę do kolejnego kroku (na przykład z fazy prania zasadniczego do płukania, albo z płukania do wirowania i suszenia), muszę całkowicie opróżnić bęben z brudnej wody. W maszynie zamontowany jest specjalny czujnik ciśnieniowy, tak zwany hydrostat, który mierzy poziom cieczy.
Jeśli w filtrze pompy na dole urządzenia utknęła zgubiona w kieszeni moneta, wsuwka do włosów, mała skarpetka dziecięca albo potężny zbitek kłaczków ze starych koców, łopatki pompy zostają zablokowane. Pompa buczy albo próbuje się kręcić, ale woda nie schodzi. Komputer czeka na sygnał od hydrostatu potwierdzający, że w środku jest już sucho. Ponieważ ten sygnał nie nadchodzi, program „wisi” na danej minucie w nieskończoność.
Przegrzanie przy suszeniu, czyli zapomniane filtry
Proces suszenia ubrań generuje ogromne ilości ciepła, nad którymi system musi stale panować. Wewnątrz kanałów powietrznych zamontowane są czujniki temperatury (termostaty lub czujniki NTC). Jeśli rzadko czyścisz filtry powietrza i kondensator (a w pralko-suszarkach zbiera się tam cała masa drobnych włókien z ubrań), przepływ powietrza zostaje drastycznie ograniczony.
Gorące powietrze zamiast krążyć, kotłuje się wokół grzałki. Temperatura wewnątrz obudowy rośnie powyżej krytycznej normy. W tym momencie czujnik bezpieczeństwa odcina zasilanie grzania, a komputer pokładowy zamraża cały program, żeby nie doszło do stopienia plastikowych elementów lub pożaru. Maszyna po prostu czeka, aż temperatura spadnie, ale jeśli obieg jest zatkany, może to trwać godzinami.
Błąd wyważenia, czyli efekt „jednej wielkiej kuli”
Zdarzyło Ci się kiedyś wrzucić do prania jedną ciężką, grubą bluzę z kapturem razem z masą drobnych, lekkich ściereczek? Albo prać wielką poszewkę na kołdrę, która w trakcie obrotów dosłownie „połknęła” całą resztę prania? Podczas próby wejścia na wysokie obroty wirowania, pralka kręci bębnem powoli w lewo i w prawo, próbując rozłożyć ten cały ciężar równomiernie po ściankach.
Jeśli wszystko zbije się w jedną wielką, niesymetryczną kulę, nowoczesne czujniki wibracji (akcelerometry) natychmiast alarmują procesor. Gdyby pralka zaczęła wirować z prędkością 1200 obrotów na minutę z tak źle wyważonym ładunkiem, siła odśrodkowa mogłaby po prostu wyrwać zbiornik z zawieszenia i rozbić obudowę. Efekt? Urządzenie próbuje rozplątać pranie przez kilkadziesiąt minut, czas na wyświetlaczu stoi w miejscu, a maszyna wygląda na zawieszoną.
Jak zrobić szybki „twardy reset” elektroniki?
Zanim zaczniesz rozkręcać obudowę, daj szansę elektronice na oczyszczenie pamięci:
- Nie klikaj chaotycznie panelu.
- Wyłącz pralkę przyciskiem głównym.
- Wyciągnij wtyczkę z gniazdka ściennego i zostaw ją tak na dobre 15–20 minut. Chodzi o to, by wszystkie kondensatory na płycie głównej całkowicie rozładowały swoje napięcie, co skutecznie kasuje błędy z pamięci tymczasowej.
W czasie, gdy pralka odpoczywa od prądu:
- Podłóż pod dolną klapkę gruby ręcznik lub płaskie naczynie.
- Powoli wykręć filtr pompy i dokładnie sprawdź latarką, czy w środku nie siedzi żaden intruz.
- Obróć palcem plastikowe skrzydełka pompy – powinny kręcić się z lekkim, skokowym oporem, ale nic nie może ich blokować.
Po upływie kwadransa wepnij kabel z powrotem i ustaw sam program „Wypompowanie wody” lub „Wirowanie”. W większości przypadków komputer ruszy od zera bez żadnego problemu.
Tagi
Wygodnie zamów wizytę serwisanta
Przechodząc dalej wyrażasz zgodę na nasz kontakt, akceptując Regulamin i Politykę Prywatności
