22 607 60 60
Usługi
Kategorie główne

Stara kuchenka dokonała żywota, a w jej miejsce kupujesz nowoczesną płytę grzewczą – indukcyjną lub nową gazową na szkle. Wydaje się, że cała filozofia polega na włożeniu jej w istniejący otwór w blacie i wpięciu wtyczki do kontaktu lub przykręceniu węża gazowego.

Choć dla wielu osób to po prostu kolejny, rutynowy biały montaż w wykończonym mieszkaniu, w tym momencie pojawia się kluczowe pytanie, na którym wykłada się większość osób: czy mogę to zrobić sam, czy muszę mieć na to papier od certyfikowanego montera?

Odpowiedź jest krótka: niezależnie od tego, czy montujesz gaz, czy indukcję, samodzielne podłączenie bez odpowiednich uprawnień technicznych może kosztować Cię utratę gwarancji na drogi sprzęt, a w skrajnych przypadkach – ogromne niebezpieczeństwo dla domu i problemy z ubezpieczalnią. Z tego tekstu dowiesz się, jak wygląda bezpieczny montaż płyty kuchennej i dlaczego pieczątka w karcie gwarancyjnej to świętość.

Spis treści

  1. Płyta indukcyjna na 230V czy siła (400V) – co kryje się w Twojej ścianie?
  2. Dlaczego sklep odrzuci gwarancję, jeśli podłączysz indukcję sam?
  3. Montaż płyty gazowej – tutaj żartów z bezpieczeństwem nie ma
  4. Jak złota rączka z uprawnieniami montuje płytę w blacie?

Płyta indukcyjna na 230V czy siła (400V) – co kryje się w Twojej ścianie?

Większość ludzi myśli, że płyta indukcyjna działa jak czajnik – kupujesz, wtykasz do zwykłego gniazdka i gotowe. Rzeczywiście, są na rynku modele ze zwykłą wtyczką 230V (często z funkcją ograniczania mocy), ale nie jest to optymalne rozwiązanie. Taka płyta nie rozwinie pełnych skrzydeł – gdy włączysz trzy pola grzewcze naraz, urządzenie automatycznie zmniejszy ich moc, żeby nie wysadzić bezpieczników w mieszkaniu.

Profesjonalne, mocne płyty indukcyjne wymagają podłączenia pod tzw. siłę, czyli instalację trójfazową (400V). Ze ściany wystaje wtedy gruby kabel z kilkoma kolorowymi żyłami, a sama płyta nie ma żadnej wtyczki – trzeba ją podłączyć na krótko w specjalnej puszce montażowej.

Dlaczego sklep odrzuci gwarancję, jeśli podłączysz indukcję sam?

Podłączenie kabli pod siłę wymaga specjalistycznej wiedzy. Jeden błąd, pomylenie przewodu fazowego z neutralnym i w ułamku sekundy palisz całą elektronikę sterującą nowej płyty za dwa tysiące złotych.

Dlatego producenci sprzętu zabezpieczają się przed domorosłymi monterami.

Zasada gwarancyjna: W warunkach gwarancji każdego urządzenia grzewczego stoi czarno na białym: sprzęt musi zostać podłączony przez osobę posiadającą aktualne uprawnienia elektryczne (tzw. uprawnienia SEP).

Po skończonej pracy elektryk musi podbić się pieczątką w Twojej karcie gwarancyjnej i wpisać numer swojego certyfikatu. Jeśli płyta zepsuje się za pół roku z jakiegokolwiek powodu, a Ty nie masz pieczątki w papierach – serwis autoryzowany nawet nie podejmie się naprawy.

Montaż płyty gazowej – tutaj żartów z bezpieczeństwem nie ma

Jeśli zostajesz przy klasycznym gotowaniu na gazie, przepisy są jeszcze bardziej rygorystyczne. Gaz to realne ryzyko wybuchu lub zatrucia. Tutaj nie ma miejsca na skręcanie węży uszczelnianych starą taśmą teflonową „na oko”.

Montażu płyty gazowej może dokonać wyłącznie osoba z uprawnieniami gazowymi (eksploatacyjnymi). Fachowiec:

  • Używa do tego specjalnych, certyfikowanych elastycznych węży z żółtym oplotem.
  • Po dokręceniu całości ma obowiązek przeprowadzić test szczelności za pomocą specjalnego czujnika elektronicznego lub pianki detekcyjnej.

Podbicie karty gwarancyjnej jest tutaj tak samo obowiązkowe jak przy instalacji elektrycznej.

Jak złota rączka z uprawnieniami montuje płytę w blacie?

Oprócz samych kabli i rur ważny jest też montaż mechaniczny. Dobra złota rączka zadba o to, żeby płyta leżała w blacie idealnie, dbając o dwa kluczowe elementy:

  • Uszczelnienie: Pod krawędź płyty nakłada się specjalną taśmę uszczelniającą z pianki lub gumy (dołączoną do zestawu). Chroni ona przed wnikaniem brudu, wody czy wykipiałej zupy pod płytę do wnętrza szafki.
  • Wentylacja: Indukcja potężnie się nagrzewa od spodu i ma wbudowane wiatraki. Dobry monter zadba o odpowiednią szczelinę wentylacyjną pod blatem – bez odpowiedniego obiegu powietrza płyta będzie się przegrzewać i wyłączać w trakcie gotowania.

Podsumowanie

Montaż płyty kuchennej to nie zadanie dla amatora z YouTube. Niezależnie od tego, czy wybierasz indukcję pod prąd, czy płytę na gaz – wezwanie złotej rączki posiadającej odpowiednie uprawnienia SEP i gazowe to jedyna droga, żeby zachować gwarancję i spać spokojnie. Płacisz za bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny, a pieczątka fachowca w dokumentach to Twój święty spokój na lata.


Tagi


Udostępnij

Wygodnie zamów wizytę serwisanta

Przechodząc dalej wyrażasz zgodę na nasz kontakt, akceptując Regulamin i Politykę Prywatności

Zostaw komentarz

0/500

Ładujemy w mig, zaraz zrobisz klik!

Naprawomat.pl Reviews with ekomi-pl.com