Wymiana starych rur w mieszkaniu: Miedź, PP czy PEX - co wybrać przy remoncie łazienki?
Sprawdź dostępne terminy
Rozwalasz stare kafelki w łazience i nagle widzisz ten cały chaos w ścianach – co z nim właściwie zrobić? Ukrycie kilkunastoletnich rur pod nowymi płytkami to prosty przepis na kłopoty, trochę jak malowanie ściany ze świeżym grzybem. Pytanie nie brzmi „czy”, tylko „kiedy” stara instalacja puści, a mały wyciek zniszczy drogą łazienkę.
To, co włożysz w ścianę, przełoży się na Twój spokój przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Przejdźmy więc przez trzy najpopularniejsze opcje na rynku, żeby łatwiej było Ci podjąć decyzję.
Spis treści
- Miedź – wysoka trwałość i właściwości antybakteryjne
- Polipropylen (PP) – zgrzewany klasyk w dobrej cenie
- PEX/AL/PEX – elastyczność i szybki montaż
Miedź – wysoka trwałość i właściwości antybakteryjne
Miedź od zawsze uchodzi za opcję z wyższej półki. Klienci cenią ją głównie za niezłą wytrzymałość i to, że naturalnie wybija bakterie. Wewnątrz takich rur nie rozwijają się mikroorganizmy ani glony, a do tego miedź bez problemu radzi sobie z bardzo gorącą wodą i skokami ciśnienia.
Minusy? Przede wszystkim cena – potrafi mocno uszczuplić budżet. Miedź bywa też kapryśna, gdy w kranie leci twarda lub zakwaszona woda, a prądy błądzące potrafią doprowadzić do korozji wżerowej.
Polipropylen (PP) – zgrzewany klasyk w dobrej cenie
Sztywne, plastikowe rury, które łączy się na gorąco za pomocą zgrzewarki, to chyba najczęstszy widok podczas remontu polskich łazienek. Jak zgrzeje się je prawidłowo, powstaje jednolity, właściwie nie do zniszczenia odcinek.
Ludzie chętnie po to sięgają z prostego powodu: same rury i złączki są po prostu tanie, nie rdzewieją i nie zarastają kamieniem. Z drugiej strony PP jest dość sztywny, przez co trzeba zużyć sporo kolanek przy montażu. Trzeba też pamiętać, że pod wpływem gorącej wody rury potrafią się mocno rozciągać, więc wymagają tzw. kompensacji.
PEX/AL/PEX – elastyczność i szybki montaż
PEX to taka hybryda – łączy zalety tworzywa sztucznego i metalu. W środku elastycznej rury znajduje się cienka warstwa aluminium, która pilnuje, żeby materiał trzymał swój kształt.
Największa zaleta? PEX sprzedaje się w długich rolkach. Dzięki temu można pociągnąć długi kawałek instalacji bez robienia jakichkolwiek łączeń pod wylewką czy w ścianie. Rury wygina się po prostu w rękach, co niesamowicie przyspiesza pracę. Bolesną stroną PEX-a są jednak drogie złączki zaprasowywane oraz fakt, że instalator musi mieć do nich specjalną praskę.
Podsumowanie
Planujesz chować instalację w podłodze albo pod tynkiem? Wybierz PEX – brak łączeń pod ziemią to gwarancja bezpieczeństwa. Jeśli liczysz każdą złotówkę przy remoncie instalacji, najlepiej wyjdzie PP. Z kolei miedź to świetna opcja do instalacji prowadzonych po wierzchu oraz do kotłowni.
Dalej zastanawiasz się, co sprawdzi się u Ciebie? Ekipa z Naprawomat.pl dobierze odpowiedni system, sprawnie wymieni stare rury i da Ci spokój na lata.
